Najczęściej działo się to o północy, zwykle na łysym szczycie niedostępnej góry i zawsze robiły to kobiety…
Zlot czarownic, zwany także sabatem - to wieloznaczne określenie odnosi się do różnych tradycji religijnych i wierzeń ludowych. Najczęściej zlotem nazywano spotykającą się o północy grupę osób praktykujących czary, okultyzm lub inne formy magii. Później, w wierzeniach ludowych był to zlot czarownic i demonów na naradę, ucztę i zabawy. Podobno odbywały się głównie na łysych szczytach niedostępnych gór… Takim miejscem była w Polsce w górach Świętokrzyskich Łysa Góra oraz Łysica. Oczywiście, podczas procesów o czary oskarżano głównie kobiety o spiskowanie ze Złym….
Sabat to dawne pogańskie święta, które zaadaptowali chrześcijanie, nadając im nowe nazwy, aby zachęcić pogan do przyjęcia nowej wiary. Tak Noc Kupały stała się Nocą Świętojańską. Niektóre autorytety religijne w późnym średniowieczu uważały kobiety w „pewnym wieku” (po przekroczeniu wieku rozrodczego) za spiskowców z zamiarem obalenia chrześcijaństwa. I tak stawały się łatwym celem, obwiniane o klęski głodu, nieurodzaju, zarazy, wojny. Strach, niewiedza i nietolerancja religijna podsycały nienawiść wobec grup mniejszościowych. A że niektóre kobiety na dodatek potrafiły wróżyć, znały zaklęcia i miały umiejętności nieznane szerzej, opowieści o ich wyczynach niosły się po krainach….
I tak przywiodły nas do Zakopanego: od kilku sezonów zjeżdżają do pensjonatu „Jastrzębia Turnia” piękne kobiety, które chcą i potrafią się bawić, tak jak lubią. Między 10 a 13 grudnia będzie czas na czarodziejskie chwile, zabawy przy muzyce, spacery po przepięknej okolicy. Może nawet na kulig? Jeśli śniegu nie będzie, one coś wyczarują, to pewne.
Może i Wy dołączycie do Zlotu Czarownic? W cenie pobytu, podczas tych czarownych dni jest także magiczne jedzenie i niesamowite noce w dwuosobowych pokojach.

